

Coraz lepsza pogoda sprawia, że na chodnikach Rzeszowa, ale i poza miastem pojawili się rolkarze!
Nie ukrywam – cieszy to po kilku jesienno-zimowych miesiącach! 🌤😀
To dobry moment, by dorzucić kolejną propozycję na ciekawą trasę. Tym razem niedaleko Rzeszowa!
Zapraszamy Was na Magdalenkę!
To pierwsze wzniesienie Pogórza Dynowskiego. Jej najwyższy punkt sięga 399 m n.p.m, co zapewnia niesamowite widoki nie tylko na Rzeszów (ok. 210 m.n.p.m)
Do niedawna miejsce to nie nadawało się do jazdy na rolkach ze względu na nawierzchnie (no chyba, że w SUV-ach) W ostatnich miesiącach pojawiło się tam jednak sporo nowego asfaltu i można zaplanować całkiem fajny wypad😎
Kto nie kojarzy tego miejsca to w nawigacji wystarczy wpisać hasło: Malawa Magdalenka – na pewno doprowadzi do celu.
Parkujemy np. obok kościółka pw. św. Marii Magdaleny i kierujemy się w stronę Woli Rafałowskiej.
Trasa na początku jest płaska, później zaczynają się nie za duże, ale jednak podjazdy/zjazdy, więc to już opcja dla tych, którzy posiadają minimum podstawowe umiejętności hamowania‼️i pewnie czują się na rolkach‼️
Jedziemy grzbietem Magdalenki (jakkolwiek to brzmi😉) W pogodny dzień można więc podziwiać wspaniałe widoki na północ (m.in. Łańcut, farma wiatrakowa obok Markowej) i na południe (Pogórze Dynowskie) 👀
W takim klimacie dojeżdżamy do końcowego przystanku PKS w Woli Rafałowskiej i dalej jedziemy oznaczoną Trasą Rowerową, prowadzącą do kościoła w tej właśnie wsi. Przed nami kolejne kręte, asfaltowe dróżki, widoki, zjazdy i podjazdy!😏
Po kilku kilometrach trafiamy na punkt widokowy z wiatą, w której można posiedzieć i odpocząć.
Ostatni odcinek, czyli zjazd do Woli Rafałowskiej, polecamy tylko tym, którzy nie boją się prawdziwej prędkości na rolkach. Jeśli jeździcie tylko rekreacyjnie to już sam widok nachylenia powinien Wam podpowiedzieć, że nie warto ryzykować😲🙃
Odcinek ten ma ok. 6 km w jedną stronę (do wspomnianej wiaty)
Kto lubi ciszę, spokój, widoki i dużo zieleni (zieleń oczywiście tylko wiosną i latem ) ten na pewno będzie zadowolony! 🐝🦋🐦🐄🌳🌾🌻
Po powrocie do auta z pewnością zauważycie także drogę do Chmielnika – też równy, nowy asfalt, ale tam zjazdy są już spore, więc osobom jeżdżącym rekreacyjnie zdecydowanie odradzamy – no chyba, że spacerkiem lub na rowerze🚶♀️🚶♂️🚵♀️
No właśnie! Ogólnie Magdalenkę polecamy nie tylko na rolki, ale i na spacer czy rower!😍
Do zobaczenia na trasie! 👋😀
Więcej szczegółów na facebookowym profilu Rzeszowskiego Stowarzyszenia Rolkowego -> Trasa Nr 6